|
Patryk Gumkowski. Na świat przyszedł 9 października 1978 roku.
W dzieciństwie chciał być Barbarzyńcą jednak plany się trochę
skomplikowały i został gitarzystą z talentem wokalnym.
Jego pierwszym instrumentem był dwuoktawowy fortepian marki 'Radość'.
Pierwsze gitarowe riffy zaczął 'wyrzynać' na jakże popularnym wiośle z
kraju płynącego spirytusu - 'Kosmos'.
Obecnie jego kolekcja jest nieco większa. Czasami poszarpuje Jacksona
Professional, innym razem rwie struny przy Kramerze Focus 3000 a jeszcze
innym razem wozi swoje nowe dziecko - Epiphone Firebird do lutnika na
korekty gryfu.
Cola swoją aferę muzyczną zaczął w 1992 roku w punkowym zespole
Degrengolada. Robił tam za gitarzystę solowego. Z Degrengoladą nagrał
jedno demo o jakże zamkniętym tytule "Szafa".
W 1993 coś go podkusiło i założył kapelę Helgrind, której ostateczny
skład uformował się w 1994 roku.
Rok później Helgrind przepoczwarzył się w Al Sirat...
Za swoje ulubione zajęcia uważa klipienie się na gołe 'foki' (pewnie
w zoo), gry komputerowe, klikanie na czatach, książki s-f no i
oczywiscie Hunę.
Jeśli chodzi o kulinaria to zdecydowanie na pierwszym miejscu stawia
kurczaka w cieście z wietnamskiej knajpki pod uniwerkiem w wawie, a
potem to już tylko kuchnia mamusi... fasolka po bretońsku, schabowy z
ananasem i serem oraz naleśniki. To wszystko jest w stanie zapić
tequilą, wódką, jackiem danielsem, wściekłymi psami, względnie
piwem.
Wkurwia go to, że struś pędziwiatr ciągle robi kojota w chuja. Ta
sprawa co wieczór utrudnia mu zaśnięcie.
A to kilka szczerych zdań jakie powiedział sam o sobie:
"Jestem za duży do większości gitar.
milczę rzadko, generalnie wrzeszczę.
wkurwia mnie pustosłowie, obłuda, polski hip-hop
pragnę świat podbić, jakby.
mam najbardziej owłosioną klatę wśród wokalistów."
|